REKLAMA

Obrazki

173.jpg

Flash

Saddam Outkast (2133 KB)
wazzup-politics (475 KB)
Shake that ass (19 KB)
Drunk Santa (297 KB)

Mp3

wywiad z liroyem (742 KB)
ventilator (880 KB)
Tomasz Lis (818 KB)
psy3 (276 KB)

Telefon do serwisu

Tu pomoc techniczna, czym mogę służyć?
-Wie Pan, mam kłopot z edytorem tekstu...
-Tak, jaki kłopot?
-No cóż, po prostu sobie pisałem, aż tu nagle wszystkie słowa znikły.
-Jak to - znikły?
-No tak, po prostu znikły.
-Hmmmm... A co jest teraz na ekranie?
-Nic.
-Nic?!
-Nic. Jest zupełnie pusty.
-Jest Pan ciągle w edytorze, czy wyszedł Pan z niego?
-A jak to poznać?
-Czy widzi pan ''ce dwukropek ukośnik'' (c:\)na ekranie?
-Nie, ekran nie jest ukośny.
-Aaa, mniejsza o to... Czy może pan poruszać kursorem po ekranie?
-Nie ma żadnego kursora. Już mówiłem, ekran jest pusty.
-Czy monitor ma kontrolkę napięcia?
-A co to jest monitor?
-To takie urządzenie na biurku, które wygląda jak telewizor. Czy ma takie małe światełko, które zwykle się świeci, gdy jest wyłączony?
-Nie wiem.
-Aha... To proszę zobaczyć z tyłu monitora, jest tam kabel doprowadzający prąd. Czy jest wetknięty?


Ciąg dalszy >> | Więcej >>
W Rosji rozchorował się ambasador jednego z afrykańskich państewek. Aby nie psuć sobie wizerunku, ruscy zawieźli gościa do najlepszej kliniki i oddali w ręce najlepszych lekarzy. Udało się, ambasador wyzdrowiał i wybrał się do Putina podziękować za opiekę. Prezydent wylewnie przywitał gościa, strzelili se po maluchu, w końcu Putin zapropnował ambasadorowi małą rozrywkę:
- Proszę tutaj do saloniku panie ambasadorze, tyle czasu w naszym kraju, a jeszcze nie poznał pan naszej narodowej gry - rosyjskiej ruletki!
- Ach tak... a na czym ona polega?
- To proste, w bębenku rewolweru jest tylko jedna kula, turlamy bębenek, przystawiamy lufę do skroni i naciskamy spust, o tak - pyk - rewolwer nie wystrzelił. Bardzo, bardzo podniecające, proszę spróbować! Ambasador pochodził z kraju wojowników, polował dzidą na lwy, więc gierka z taką dozą adrenalinki bardzo mu się spodobała. Obrócił bębenek, przystawił lufę i... pyk.
- Hehe, dobre... dobre! - ucieszył się ambasador.
W jakiś czas później ambasador wrócił do kraju, gdzie został wybrany prezydentem. Pewnego dnia rozchorwał się tam rosyjski ambasador Putin, ex prezydent Rosji. Afrykaniec zaprowadził gościa do wielkiej lepianki, gdzie na lwich skórach wylegiwało się sześć najpiękniejszych dziewczyn Czarnego Lądu.
- Proszę spróbować panie ambasadorze, oto nasza narodowa rozrywka, czyli afrykańska ruletka!
- Hmmm... a na czym ona polega?
- To proste, podchodzi pan do wybranej dziewczyny a ona robi panu laskę.
- No dobrze, ale to przecież wcale nie jest niebezpieczne! To jest tylko przyjemne!
- Tak, tak... panie ambasadorze... ale jedna z nich... jest kanibalem
Więcej >>

Przejdź do menu