REKLAMA

iLove.pl - randki OnLine

Dowcipy

Małżeństwo w łóżku:
- Kochasz mnie?
- Kocham
- A podniecam cię?
- Podniecasz
- A powiedz coś od siebie
- Wyzej dupa!



W autobusie miejskim jedzie sobie para dresiarzy. On, cały w komplecie adidasa, złoty łańcuszek, caro w kieszeni, jedynki ukruszone. Na kolanach siedzi jego dziewczyna balejage - trzy pasemka białe, adidasy, kurtka, makijaz jak ze sprayu. Patrzy dresiarz na dresiare zakochanym wzrokiem, tuli się do niej i mówi:
- Wiesz, kurwa, zajebalem sie w tobie na chuj!



Ida cztery zakonnice do nieba i stają przed swiętym Piotrem. Św. Piotr stawia przed nimi miskę z woda święconą i pyta pierwszą zakonnicę:
- Czy siostra dotykała kiedyś męskiego członka?
- Tak dotykalam go palcem.
- To niech siostra zanurzy tu ten palec, a będzie rozgrzeszona i pójdzie do nieba.
Zanurza i odchodzi. Św Piotr pyta nastepną:
- Czy siostra dotykała kiedyś męskiego członka?
- Tak, miałam go w dłoni.
- To niech siostra zanurzy tu tą dłon, a bedzie rozgrzeszona i pójdzie do nieba.
Zanurza i po chwili odchodzi. Już ma iść trzecia ale w tym momencie wyrywa się czwarta:
- No nie kurwa! Jak ona tam dupę zanurzy, to ja już tego nie wypiję!



Dzwoni telefon:
- Halo? Czy to pralnia???
- Sralnia, kurwa, nie pralnia!!! Ministerstwo Kultury, kutasie zajebany!!!



Jak rozpoznac gatunek niedzwiedzia?
Najpierw musisz do niego podejść i kopnąć go w jaja, a potem:
a) jeżeli spierdalasz na drzewo, a on włazi za tobą - to jest niedzwiedź brunatny
b) jeżeli spierdalasz na drzewo, a on trzęsie drzewem tak, że spadasz mu w ramiona - to jest niedzwiedź grizzly
c) jezeli spierdalasz i nigdzie nie ma drzewa - to jest niedzwiedź polarny



Młody chłopak, znakomite medium chce zaimponować dziewczynie swoimi zdolnościami telepatycznymi.
- Spójrz w to okno z żółtymi firankami na trzecim piętrze. Za chwilę okno się otworzy i facet wyrzuci kolorowy telewizor.
Wpatruje się z wytężoną uwagą we wskazane okno. Po chwili otwiera się okno, wychyla się stamtąd przestraszony facet i krzyczy:
- Ja nie mam kolorowego telewizora!



Wchodzą kontrolerzy do tramwaju.
- Bileciki do kontroli - zwraca się kontroler do jednego mężczyzny.
Ten zaczyna się obmacywać, klepać się po kieszeniach i po tułowiu, w oczach coraz większy strach.
- Co bileciku nie mamy - mówi kontroler z triumfem.
- E tam bileciku.... Jaki ja chudy jestem - odrzekł mężczyzna.



Przychodzi Mareczek do nauczyciela:
- Proszą pana, proszę pana...
- Słucham...
- A Jasio to pedał!
- Nie pedał, ale homoseksualista.
- Dobrze. A Jasio to homoseksualista.
- A dlaczego tak uważasz?
- Bo jak mu przed chwilą robiłem loda to miał gówno pod napletkiem



Mały Jasio przyszedł do mamy i mówi:
- Mamo, słuchaj, widziałem dzisiaj tatusia z ciocia Basią w garażu. Wiesz, najpierw tatuś ją pocałował, potem ściągnął jej bluzkę, potem ona pomogła mu zdjąć spodnie, a potem...
- Wystarczy, Jasiu, ta historia jest na tyle ciekawa, że chciałabym, abyś opowiedział ją również tatusiowi przy kolacji. Ciekawa jestem jego miny, kiedy to usłyszy!
Przy kolacji mama prosi Jasia o opowiedzenie historii.
- No więc, widziałem dzisiaj tatusia z ciocią Basią w garażu, najpierw tatuś ją pocałował, potem ściągnął jej bluzkę, potem ona pomogła mu zdjąć spodnie, a potem razem zrobili to samo, co ty mamusiu zrobiłaś z wujkiem Karolem, kiedy tatuś był na ćwiczeniach w wojsku...



Trzech staruszków przechwala się, któremu bardziej trzęsą się ręce. Pierwszy mówi:
- Mnie tak się trzęsą, że nie mogę utrzymać szklanki.
Na to drugi:
- Eeee, mnie tak się trzęsą, że nie mogę włożyć sztucznej szczęki.
Na to z miną zwycięzcy odzywa się trzeci:
- To wszystko nic... Mnie się tak trzęsą ręce, że wczoraj zanim oddałem mocz, doszedłem trzy razy...

Przejdź do menu