REKLAMA

iLove.pl - randki OnLine

Dowcipy

Pracownik kolektury wyjaśnia znającemu język polski cudzoziemcowi zasady gry w multilotka
- Jeśli poprawnie wytypuje Pan 10 liczb w multilotku, wygra Pan miliard starych złotych, po odliczeniu podatku zostanie wypłacone 90,000 zł
- Strasznie duże podatki w tej waszej Polsce...



25 lat po ślubie budzą się małżonkowie rano.
Ona myśli - ojej 25 lat razem jak to szybko zleciało!
On myśli - ojej 25 lat, jakbym ją zabił pierwszego dnia, to dzisiaj bym wychodził na wolność...



Pewien Chińczyk nakrywa faceta romansującego z jego żoną i stawia mu ultimatum:
- Jeśli nie zerwie tego związku, on, małżonek, ześle na niego klątwę trzech chińskich tortur.
Facet tylko się uśmiechnął i jeszcze tej samej nocy odwiedził żonę Chińczyka. Następnego dnia rano budzi go w jego sypialni na drugim piętrze ból w piersiach. Otwiera oczy i widzi, że leży na nim wielki głaz. Coraz trudniej mu oddychać. A na głazie widnieje napis: Chińska tortura nr1. Uśmiecha się, a ponieważ jest silny podnosi kamień i wyrzuca przez okno. W chwili gdy wypuszcza go z rąk, po drugiej stronie głazu dostrzega informację: Chińska tortura nr 2 - prawe jądro jest uwiązane do kamienia. Facet jest bystry, wiec żeby uniknąć spustoszeń w dolnych partiach ciała, rusza za kamieniem, czyli wyskakuje przez okno. Kiedy mija futrynę, widzi trzecią wiadomość: Chińska tortura nr 3 - lewe jądro jest przywiązane do nogi łóżka.



Niemiec, Polak i Rosjanin kłócą się, gdzie najszybciej powstają inwestycje. Niemiec mówi:
- Jak ja jadę rano do roboty i budują nową fabrykę samochodów, to jak jadę dnia następnego - to już z taśmy zjeżdżają nowe auta.
Rosjanin mówi:
- To jeszcze nic. Jak ja idę rano do pracy i budują nowy wieżowiec, to jak wracam z powrotem - to na balkonie tego wieżowca już pieluszki się suszą.
Na to Polak:
- A u nas, jak trzech architektów siada do projektu gorzelni, to już za 3 godziny wszyscy są nawaleni.



Żona zdradza męża z jego najlepszym przyjacielem. Nagle do domu wraca mąż. Żona nie wiedząc co robić każe schować się kochankowi do szafy. Gdy mąż wchodzi do pokoju ze zdziwieniem pyta:
- Kochanie, dlaczego jesteś naga?
- Po prostu nie mam się w co ubrać!
Zdenerwowany mąż otwiera szafę i krzyczy:
- Porsze bardzo: jedna bluzka, dwie bluzki, trzy bluzki, cztery bluzki, pięć bluzek, cześć Józek, siedem bluzek...



Szkoła podstawowa w Niemczech hitlerowskich 1938 r. Nauczyciel pyta sie klasy:
- Kto mi powie, jak nazywal sie czlowiek zesłany na ziemie aby zbawic ludzkosc?
Maly Fritz wstaje i mowi:
- Adolf Hitler
- Nie Fritz, to byl Jesus Chrystus
- Nooo dobra ... jesli wezmiemy pod uwage rowniez Zydow .....



Jedzie polskie malzenstwo angielskim pociagiem. Na przeciwko siedzi zasloniety gazeta zaczytany Anglik. Maz nagle siega po kanapke, bo zglodnial, ale traca go zona:
- To niekulturalnie tak. Moze zapytaj go czy chce tez kanapke.
Maz zapukal w kolano Anglika. Ten wychyla sie zza gazety
- A sandwich? - pyta maz
- No, thanks - mowi Anglik
Maz zjadl kanapke, chce popic herbata, ale zona do niego:
- Sluchaj. Jest piata. Oni maja teraz czas na herbate, moze poczestujemy go?
Dobra. Maz znowu zaczepia Anglika:
- A cup of tea?
- No thanks - odmawia Anglik
Zona jednak kombinuje dalej:
- Ja wiem. My sie nie przedstawilismy, to bardzo niekulturalne.
Maz westchnal, ale znow zaczepia Anglika. Ten wychyla sie zza gazety. Maz zaczyna przedstawiac:
- My wife...
- No thanks - przerywa mu Anglik.



Dwaj upici marynarze siedzą w barze nagle jeden mówi do drugiego
- Te stefan wiesz ze moj kumpel ma złoty kibel
- Ta idź za dużo wypiłeś
- No to chodz to ci pokaże
- No dobra
Dwaj marynarze poszli do tego faceta pukaja do drzwi a tam otwiera maly chłopiec i mowi
- Tato!!! Przyszedł ten pan co ci w puzon nasrał



Nauczycielka na lekcji mówi uczniom:
- Na jutrzjeszą klasówkę nie przyjmuje żadnych wymówek. Jedyne co was zwalnia to zwolnienie od lekarza.
Jasiu, chcąc być dowcipnym wsataje i pyta się:
- A jak sie będzie zmęczonym po sexie?
Nauczycielka po chwili zażenowania:
- to będziesz Jasiu pisał lewą ręką....



Adiutant czyści jego mundur z wymiocin. Żeby się jakoś wytłumaczy generał tako rzeczy do niego:
- Bot młodzież dzisiejsza, w ogóle nie umieją pić. Wczoraj jakiś porucznik całego mnie zarzygał!
No to adiutant:
-Rzeczywiście panie generale!!! Całkiem go pop....!!! Nawet w spodnie panu generałowi nasrał!!!

Przejdź do menu