Dowcipy
< Wstecz 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 [40] 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 Dalej >
Dwaj rosjanie wyjechali do stanow i postanowili, ze beda postepowac dokladnie tak, jak rodowici amerykanie. Jak postanowili, tak zrobili. Na samym poczatku pojawil sie problem, bo nie znali zadnych amerykanskich potraw. Dorwali wiec jakiegos goscia na ulicy i pytaja, co jedza amerykanie. No to facet im mowi, ze hot-dogi. Pomysleli, pomysleli, co tez moze byc ciekawego w goracym psie i w koncu zdecydowali sie na zakup. Jeden dostal swoja bule, otwiera ja i z nieciekawa mina pyta drugiego:
- A ty jaka czesc psa dostales???
Staruszek podchodzi do konfesjonalu i nawija:
- Mam 92 lata. Mam wspaniala zone, ktora ma 70 lat. Mam dzieci, wnuki i prawnuki. Wczoraj podwozilem samochodem trzy nastolatki, zatrzymalismy sie w motelu i uprawialem seks z wszystkimi trzema...
- Czy zalujesz, synu, tego grzechu?
- Jakiego grzechu???
- Co z Ciebie za katolik?
- Jestem Zydem...
- To czemu mi to wszystko opowiadzasz?
- Wszystkim opowiadam!!
Para w restauracji.
- Raczka mnie boli - mowi ona.
- daj to pocaluje. "Cmok" przestalo?
- aha, ale teraz czolko mnie boli
- daj to pocaluje. "Cmok" przestalo?
- aha, ale teraz usteczka mnie bola...
W tym momencie dziadek po drugiej stronie
- przepraszam bardzo,ze przeszkadzam, ale leczy moze pan tez prostate?
Przychodzi pedofil do malej dziewczynki...
- dziewczynko, czy jak dam ci cukierka to dasz się poglaskac po raczce?
- a pewnie, dam. - odpowiada dziewczynka
- A jak ci dam jeszcze jednego cukierka to dasz sie poglaskac po buzce
- No, dam.
- A jak ci dam cala torebke cukierkow to dasz się poglaskac po pupci?
- No tak, dam.
Nastepnego dnia dziewczynka siedzi z kolezankami w piaskownicy. Robia babki, rozmawiaja, dziewczynka opowiada koleżankom:
- sluchajcie, poznalam faceta, fajny, taki starszy trochę, tylko, kurwa, cukrzycy dostanę zanim mnie przeleci.
Ida dwie blondynki ulica i jedna mowi do drugiej:
- Czy to nie Twoj szef stoi z kwiatami po drugiej stronie?
- taa! pewnie znowu bedzie chcial zebym mu dupy dala
- a co? wazonow nie macie?
Mama przychodzi po synka do przedszkola ale widzi, że synek siedzi i jest strasznie smutny:
- Co się stało syneczku? - pyta matka.
- No bo pani powiedziała, że mamy usiasc na nocniczki i zrobić grzecznie kupkę. A kto nie zrobi, to nie wyjdzie na podwórko się bawić. - odpowiada synek.
- Ojej, syneczku i co? Nie mogłes zrobić kupki?
- Nie, mamusiu, ja zrobiłem, ale Marek mi ukradł...
Polak, rusek i niemiec pojechali na sawanne na polowanie i zalozyli sie o to, ktory z nich zabije najwiecej zwiezat. Po 5 godzinach sie spotykaja i rusek mowi:
- Ja zlapalem 6 lwow i 2 malpy
niemiec mowi
- Ja zabilem 3 goryle i 4 tygrysy
a polak mowi
- A ja zlapalem 7 plis nołów
oni sie pytaja co to jest a polak odpowiada
- A nie wiem. Wyskakiwalo cos czarnego z za krzakow i krzyczalo "plis noł"...
W biurze kolega pyta kolegę:
- Co wycinasz z gazety?
- Notatkę o tym, jak maż zamordował żonę, bo mu stale przeszukiwała kieszenie...
- I co masz zamiar zrobić z tym wycinkiem?
- Schowam do kieszeni!
Pewnego dnia zajączek poszedł do baru i od progu woła:
- Bolsa!
Barman mu nalał, zajączek wypił wszystko naraz, wyszedł z baru, zatoczył się i upadł. Przechodził akurat tamtędy lis, zobaczył zajączka, wyruchał go, a że mu się go żal zrobiło rzucił mu 20 zł. Zajączek budzi się, patrzy, 2 dychy, no to znowu do baru i od progu woła:
- Bolsa!
Barman znowu mu nalał, zajączek wyszedł i znowu leży przed barem. Przechodził wilk, zobaczył zająca i wyruchał go, a że mu się go żal zrobiło rzucił mu 20 zł. Znowu zajaczek sie budzi:
- Kurna! 2 dychy! No to znowu na Bolsa!
Sytuacja sie powtorzyła i tym razem zająca zgwałcił niedźwiedź, ale mu się go żal zrobiło i rzucił mu 400 zł. Zając budzi się, patrzy - 400 zl! Zadowolony pobiegł do baru. Barman od progu woła:
- Co znowu bolsa?
- Nie ! Tym razem nalej mi Żytniej, bo od Bolsa mnie cos dupa boli...
Na bezludną wyspe trafia Rusek, Niemiec i Francuz. Po kilku dniach jak zjedli wszystkie listki na kilku rosnących tam drzewach postanowili, że każdego dnia każdy po kolei będzie obcinał kawałek ciała i będą to jeść.
Dzień 1 : Francuz uciął ręke - podpiekli i zjedli.
Dzień 2 : Niemiec uciął noge - podpiekli i zjedli.
Dzień 3 : Rusek wstaje - zdejmuje spodnie, a Niemiec:
- O ruskaja kałbasa na obiad?
Rusek mu na to:
- Jaka tam ruskaja kałbasa, po jogurcie i spać...
- A ty jaka czesc psa dostales???
Staruszek podchodzi do konfesjonalu i nawija:
- Mam 92 lata. Mam wspaniala zone, ktora ma 70 lat. Mam dzieci, wnuki i prawnuki. Wczoraj podwozilem samochodem trzy nastolatki, zatrzymalismy sie w motelu i uprawialem seks z wszystkimi trzema...
- Czy zalujesz, synu, tego grzechu?
- Jakiego grzechu???
- Co z Ciebie za katolik?
- Jestem Zydem...
- To czemu mi to wszystko opowiadzasz?
- Wszystkim opowiadam!!
Para w restauracji.
- Raczka mnie boli - mowi ona.
- daj to pocaluje. "Cmok" przestalo?
- aha, ale teraz czolko mnie boli
- daj to pocaluje. "Cmok" przestalo?
- aha, ale teraz usteczka mnie bola...
W tym momencie dziadek po drugiej stronie
- przepraszam bardzo,ze przeszkadzam, ale leczy moze pan tez prostate?
Przychodzi pedofil do malej dziewczynki...
- dziewczynko, czy jak dam ci cukierka to dasz się poglaskac po raczce?
- a pewnie, dam. - odpowiada dziewczynka
- A jak ci dam jeszcze jednego cukierka to dasz sie poglaskac po buzce
- No, dam.
- A jak ci dam cala torebke cukierkow to dasz się poglaskac po pupci?
- No tak, dam.
Nastepnego dnia dziewczynka siedzi z kolezankami w piaskownicy. Robia babki, rozmawiaja, dziewczynka opowiada koleżankom:
- sluchajcie, poznalam faceta, fajny, taki starszy trochę, tylko, kurwa, cukrzycy dostanę zanim mnie przeleci.
Ida dwie blondynki ulica i jedna mowi do drugiej:
- Czy to nie Twoj szef stoi z kwiatami po drugiej stronie?
- taa! pewnie znowu bedzie chcial zebym mu dupy dala
- a co? wazonow nie macie?
Mama przychodzi po synka do przedszkola ale widzi, że synek siedzi i jest strasznie smutny:
- Co się stało syneczku? - pyta matka.
- No bo pani powiedziała, że mamy usiasc na nocniczki i zrobić grzecznie kupkę. A kto nie zrobi, to nie wyjdzie na podwórko się bawić. - odpowiada synek.
- Ojej, syneczku i co? Nie mogłes zrobić kupki?
- Nie, mamusiu, ja zrobiłem, ale Marek mi ukradł...
Polak, rusek i niemiec pojechali na sawanne na polowanie i zalozyli sie o to, ktory z nich zabije najwiecej zwiezat. Po 5 godzinach sie spotykaja i rusek mowi:
- Ja zlapalem 6 lwow i 2 malpy
niemiec mowi
- Ja zabilem 3 goryle i 4 tygrysy
a polak mowi
- A ja zlapalem 7 plis nołów
oni sie pytaja co to jest a polak odpowiada
- A nie wiem. Wyskakiwalo cos czarnego z za krzakow i krzyczalo "plis noł"...
W biurze kolega pyta kolegę:
- Co wycinasz z gazety?
- Notatkę o tym, jak maż zamordował żonę, bo mu stale przeszukiwała kieszenie...
- I co masz zamiar zrobić z tym wycinkiem?
- Schowam do kieszeni!
Pewnego dnia zajączek poszedł do baru i od progu woła:
- Bolsa!
Barman mu nalał, zajączek wypił wszystko naraz, wyszedł z baru, zatoczył się i upadł. Przechodził akurat tamtędy lis, zobaczył zajączka, wyruchał go, a że mu się go żal zrobiło rzucił mu 20 zł. Zajączek budzi się, patrzy, 2 dychy, no to znowu do baru i od progu woła:
- Bolsa!
Barman znowu mu nalał, zajączek wyszedł i znowu leży przed barem. Przechodził wilk, zobaczył zająca i wyruchał go, a że mu się go żal zrobiło rzucił mu 20 zł. Znowu zajaczek sie budzi:
- Kurna! 2 dychy! No to znowu na Bolsa!
Sytuacja sie powtorzyła i tym razem zająca zgwałcił niedźwiedź, ale mu się go żal zrobiło i rzucił mu 400 zł. Zając budzi się, patrzy - 400 zl! Zadowolony pobiegł do baru. Barman od progu woła:
- Co znowu bolsa?
- Nie ! Tym razem nalej mi Żytniej, bo od Bolsa mnie cos dupa boli...
Na bezludną wyspe trafia Rusek, Niemiec i Francuz. Po kilku dniach jak zjedli wszystkie listki na kilku rosnących tam drzewach postanowili, że każdego dnia każdy po kolei będzie obcinał kawałek ciała i będą to jeść.
Dzień 1 : Francuz uciął ręke - podpiekli i zjedli.
Dzień 2 : Niemiec uciął noge - podpiekli i zjedli.
Dzień 3 : Rusek wstaje - zdejmuje spodnie, a Niemiec:
- O ruskaja kałbasa na obiad?
Rusek mu na to:
- Jaka tam ruskaja kałbasa, po jogurcie i spać...
< Wstecz 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 [40] 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 Dalej >