Dowcipy
< Wstecz 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 [45] 46 47 48 49 50 51 Dalej >
Dwaj zaprzyjaźnieni księża postanowili spędzić wakacje na Francuskiej Rivierze. Słyszeli, że jest tam bardzo pięknie, ciepło i zawsze słonecznie - wymarzone miejsce na wypoczynek po całorocznych trudach. Zgodnie z planem załatwili wszystkie formalności i wylądowali na Rivierze. Pierwsze kroki skierowali do butiku, gdzie każdy z nich kupił sobie fikuśne okularki plażowe. Następnego ranka udali się na dyskretną plażę, ubrani jedynie w okulary. Usiedli w leżaczkach i rozpoczęli swoje wakacje ciesząc się słońcem i drinkami. Tymczasem wzdłuż plaży wędruje śliczna blodyneczka, żywcem wyjęta ze Słonecznego Patrolu. Mijając księży, uśmiechnęła się promiennie do każdego z osobna i pozdrowiła:
- Dzień dobry ojcze! Dzień dobry ojcze! - i poszła dalej.
Wakacjusze nieco się zmieszali, ale w końcu tylu tutaj ludzi, na pewno nikt nie zauważył, że w jakiś sposób zostali rozpoznani. Kolejny poranek zastał naszych bohaterów ponownie w leżaczkach z oszronionymi szklaneczkami drinków w dłoniach. Tym razem do okularów dołożyli sobie dla pewności fantazyjne kapelusze z wielgachnym rondem. Ledwo skończyli drugiego drina, a tu znów nadchodzi piękna nieznajoma. Księża zapatrzeni w piersi rozkołysane niczym kościelne dzwony, ponownie usłyszeli pozdrowienie:
- Dzień dobry ojcze! Dzień dobry ojcze!
Tym razem ojciec Kleofas nie wytrzymał. Wyrwał sprintem z leżaka, dogonił panienkę i zagaja:
- Przepraszam moja droga, ale powiedz mi proszę, skąd wiesz że ja i mój kolega jesteśmy księżmi?
- Nie poznaje mnie ojciec?... To ja... siostra Anastazja!...
Wyobraź sobie kochana, iż Kiedy robiłam Jaśkowi loda powiedział mi, że Zośka robi to lepiej!
- No i co ?
- No i nic! Przemilczałam to zacisnąwszy zęby!
Rozprawa sadowa po weselu. Swiadek odpowiada przed sadem:
- No i Wysoki Sadzie, tancze sobie z Panna Mloda, a tu tuz przed polnoca, Pan Mlody z krzykiem przeskoczyl przez stoly, podbiegl do nas i z calej sily kopnal Panne Mloda w krocze!!
- Musialo bolec - odpowiada sedzia
- A jak!!! 3 palce mi swinia polamal...
Mała 7-mio letnia dziewczynka była z mamą w kościele. Nagle źle się poczuła.
- Mamo możemy już stąd iść ?? - spytała
- Nie - krótko odpowiedziała mama
- Ale jest mi niedobrze, chyba zaraz zwymiotuję...
- W takim razie wyjdź na zewnątrz, idź na tył kościoła i zwymiotuj w krzaki...
Dziewczynka poszła i za jakąś minutę była spowrotem...
- Zwymiotowałaś ?? - spytała mama
- Tak - odpowiedziała dziewczynka
- Ale jak Ci się udał tak szybko dobiec na tył kościoła i wrócić?? - spytała zdziwiona matka
- Nie musiałam iść za kościół mamo - odpowiedziała dziewczynka - przy drzwiach wejściowych jest taka skrzynka, na której pisze "Dla chorych"
Na balkonie w bloku opala się piękna naga kobieta. Nagle z góry zjeżdża kartka na sznurku. Na kartce jest napisane:
- Jeśli chcesz się ze mną kochać pociągnij dwa razy, jeśli nie - pociągnij czterdzieści razy z czego ostatnie 10 szybciej...
Nie mozna mowic, ze faceci to swinie. Dlatego, ze:
1. Swinia ma ZAKRECONY ogonek.
2. Swinia ma ogonek Z TYLU.
3. Swinia jest rodzaju zenskiego.
Po rocznym pobycie za granica maz wraca do domu. Żona rzuca mu sie na szyje i wola:
- Kochany, najdrozszy, nareszcie jestes!
W tym momencie sasiad zza sciany krzyczy:
- Cicho tam! Mam dosc sluchania tego samego co wieczor!
Pewien facet wytatułował sobie na penisie imię swojej dziewczyny Wendy. Niestety napis ten był widoczny tylko w czasie wzwodu. W pozostałym czasie były tylko literki WY. Facet pojechał na wakacje i poszedł na plażę naturystów. Położył się na kocu, rozgląda się, patrzy, a tu obok niego leży murzyn i też ma na penisie literki WY.
- Przepraszam Pana bardzo, ale czy Pan też ma dziewczynę Wendy?
- Jaką Wendy?
- No widzę, że Pan ma taki sam tatuaż na penisie.
- Nie proszę Pana, ja mam wytatuowane: Welcome To Jamayca And Have A Nice Day.
Byl sobie keidys bardzo zdolny, pilny chlopiec. Pewnego dnia poszedl na ryby i... zlowil zlota rybke. Zlota rybka chciala spelnic trzy zyczenia, lecz chlopiec powiedzial, ze jest bardzo zdolny, ambitny i do wszystkiego chce dojsc sam, i wyposcil zlota rybke. Po 30 latach, gdy byl juz najbogatszym czlowiekiem na swiecie, no moze nie najbogatszyma, ale w pierwszej setce, juz nie musial pracowac. Wybral sie na ryby i... znowu zlowil zlota rybke. Powiedziala ona:
- Spelnie teraz trzy twoje zyczenia, lecz mnie wypusc.
A na to ten chlopiec, a w zasadzie mezczyzna oprarl:
- Teraz jestam tak bogaty, ze to ja moge spelnic dowolne twoje zyczenie, czego chcesz?
Zlota rybka zamienila sie w naga, dwunastoletnia dziewczynke i powiedziala seksownym glosem:
- Przelec mnie na wszystkie mozliwe sposoby.
I to jest, prosze wysokiego sadu, prawdzia warsja wydarzen, w przeciwienstwie do wersji prokuratury.
Pacjentowi zdawało się, że pod jego łóżkiem siedzą potwory. Po wielu seansach niezadowolony z braku poprawy zrezygnował ze swojego terapeuty. Po pewnym czasie spotykają się na ulicy:
- Nawet pan nie wie, jak świetnie się czuję. Poszedłem do innego lekarza i on mnie wyleczył w ciągu jednej sesji.
- A jak on to zrobił?
- Kazał mi obciąć nogi od łóżka.
- Dzień dobry ojcze! Dzień dobry ojcze! - i poszła dalej.
Wakacjusze nieco się zmieszali, ale w końcu tylu tutaj ludzi, na pewno nikt nie zauważył, że w jakiś sposób zostali rozpoznani. Kolejny poranek zastał naszych bohaterów ponownie w leżaczkach z oszronionymi szklaneczkami drinków w dłoniach. Tym razem do okularów dołożyli sobie dla pewności fantazyjne kapelusze z wielgachnym rondem. Ledwo skończyli drugiego drina, a tu znów nadchodzi piękna nieznajoma. Księża zapatrzeni w piersi rozkołysane niczym kościelne dzwony, ponownie usłyszeli pozdrowienie:
- Dzień dobry ojcze! Dzień dobry ojcze!
Tym razem ojciec Kleofas nie wytrzymał. Wyrwał sprintem z leżaka, dogonił panienkę i zagaja:
- Przepraszam moja droga, ale powiedz mi proszę, skąd wiesz że ja i mój kolega jesteśmy księżmi?
- Nie poznaje mnie ojciec?... To ja... siostra Anastazja!...
Wyobraź sobie kochana, iż Kiedy robiłam Jaśkowi loda powiedział mi, że Zośka robi to lepiej!
- No i co ?
- No i nic! Przemilczałam to zacisnąwszy zęby!
Rozprawa sadowa po weselu. Swiadek odpowiada przed sadem:
- No i Wysoki Sadzie, tancze sobie z Panna Mloda, a tu tuz przed polnoca, Pan Mlody z krzykiem przeskoczyl przez stoly, podbiegl do nas i z calej sily kopnal Panne Mloda w krocze!!
- Musialo bolec - odpowiada sedzia
- A jak!!! 3 palce mi swinia polamal...
Mała 7-mio letnia dziewczynka była z mamą w kościele. Nagle źle się poczuła.
- Mamo możemy już stąd iść ?? - spytała
- Nie - krótko odpowiedziała mama
- Ale jest mi niedobrze, chyba zaraz zwymiotuję...
- W takim razie wyjdź na zewnątrz, idź na tył kościoła i zwymiotuj w krzaki...
Dziewczynka poszła i za jakąś minutę była spowrotem...
- Zwymiotowałaś ?? - spytała mama
- Tak - odpowiedziała dziewczynka
- Ale jak Ci się udał tak szybko dobiec na tył kościoła i wrócić?? - spytała zdziwiona matka
- Nie musiałam iść za kościół mamo - odpowiedziała dziewczynka - przy drzwiach wejściowych jest taka skrzynka, na której pisze "Dla chorych"
Na balkonie w bloku opala się piękna naga kobieta. Nagle z góry zjeżdża kartka na sznurku. Na kartce jest napisane:
- Jeśli chcesz się ze mną kochać pociągnij dwa razy, jeśli nie - pociągnij czterdzieści razy z czego ostatnie 10 szybciej...
Nie mozna mowic, ze faceci to swinie. Dlatego, ze:
1. Swinia ma ZAKRECONY ogonek.
2. Swinia ma ogonek Z TYLU.
3. Swinia jest rodzaju zenskiego.
Po rocznym pobycie za granica maz wraca do domu. Żona rzuca mu sie na szyje i wola:
- Kochany, najdrozszy, nareszcie jestes!
W tym momencie sasiad zza sciany krzyczy:
- Cicho tam! Mam dosc sluchania tego samego co wieczor!
Pewien facet wytatułował sobie na penisie imię swojej dziewczyny Wendy. Niestety napis ten był widoczny tylko w czasie wzwodu. W pozostałym czasie były tylko literki WY. Facet pojechał na wakacje i poszedł na plażę naturystów. Położył się na kocu, rozgląda się, patrzy, a tu obok niego leży murzyn i też ma na penisie literki WY.
- Przepraszam Pana bardzo, ale czy Pan też ma dziewczynę Wendy?
- Jaką Wendy?
- No widzę, że Pan ma taki sam tatuaż na penisie.
- Nie proszę Pana, ja mam wytatuowane: Welcome To Jamayca And Have A Nice Day.
Byl sobie keidys bardzo zdolny, pilny chlopiec. Pewnego dnia poszedl na ryby i... zlowil zlota rybke. Zlota rybka chciala spelnic trzy zyczenia, lecz chlopiec powiedzial, ze jest bardzo zdolny, ambitny i do wszystkiego chce dojsc sam, i wyposcil zlota rybke. Po 30 latach, gdy byl juz najbogatszym czlowiekiem na swiecie, no moze nie najbogatszyma, ale w pierwszej setce, juz nie musial pracowac. Wybral sie na ryby i... znowu zlowil zlota rybke. Powiedziala ona:
- Spelnie teraz trzy twoje zyczenia, lecz mnie wypusc.
A na to ten chlopiec, a w zasadzie mezczyzna oprarl:
- Teraz jestam tak bogaty, ze to ja moge spelnic dowolne twoje zyczenie, czego chcesz?
Zlota rybka zamienila sie w naga, dwunastoletnia dziewczynke i powiedziala seksownym glosem:
- Przelec mnie na wszystkie mozliwe sposoby.
I to jest, prosze wysokiego sadu, prawdzia warsja wydarzen, w przeciwienstwie do wersji prokuratury.
Pacjentowi zdawało się, że pod jego łóżkiem siedzą potwory. Po wielu seansach niezadowolony z braku poprawy zrezygnował ze swojego terapeuty. Po pewnym czasie spotykają się na ulicy:
- Nawet pan nie wie, jak świetnie się czuję. Poszedłem do innego lekarza i on mnie wyleczył w ciągu jednej sesji.
- A jak on to zrobił?
- Kazał mi obciąć nogi od łóżka.
< Wstecz 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 [45] 46 47 48 49 50 51 Dalej >